|
Nieszkowice
Wielkie –
z miejscowością tą,
położoną przy drogach Bochnia-Łapanów oraz Zawada-Nowy
Wiśnicz, łączy się dramatyczne wydarzenie z czasów II wojny
światowej. W nocy 15 sierpnia 1944 roku samolot Liberator KG
890 dowodzony przez kpt. Zbigniewa Szostaka, który
wystartował z włoskiego Brindisi, a następnie – po dokonaniu
zrzutów dla walczący powstańców warszawskich – został
stracony przez artylerię niemiecką i runął na pola
Nieszkowic Wielkich. Zginęła cała siedmioosobowa załoga: mjr
naw. Stanisław Daniel, kpt. pil. Zbigniew M. Szostak
(dowódca), plut. pil. Jerzy Bielicki, sierż. strz. Stanisław
Malczyk, sierż. r/op. Strz. Józef Witek, plut. mech Wincenty
T.Rutkowski, plut. bomb. Tadeusz Dubowski. Pogrzeb lotników
na cmentarzu parafialnym
w Pogwizdowie stał się patriotyczną manifestacją miejscowej
ludności, mimo grożących ze strony Niemców represji.
Wydarzenie to upamiętnia Pomnik Lotników. W 2004 roku
miejscowa szkoła otrzymała imię Lotników Polskich. |
|
Najwcześniejszy dokument z 1198 wspomina Nieszkowice jako
„Nescouice” przy okazji potwierdzenia nadań Bożogrobcom
Chełma i Nieszkowic przez możnowładcę Mikorę Gryfitę. Wieś
tę określano też później jako Mniszkowice (w 1323 roku) i
Mniszkową Wolę. (Długosz pisze – Mnyszkowicze albo Mniszkowa
Wolya).
Nieszkowice Wielkie leżą na prawym brzegu Raby, bliżej
ujścia Stradomki. „Należą do parafii
w Pogwizdowie i mają 584 mieszkańców. Składają się z
czterech grup chat, z których najbardziej na wschód
wysunięta leży pośród lasów i nazywa się Dąbiem a do innych
jest przedzielona Buczyną. Pierwsze dwie części graniczą na
północ z Nieszkowicami Małymi, na wschód z Dąbrowicą i
Buczyną, na południe z lasem Działem Małachowcem (322 m.) i
Dąbrowicą (drugą). Część trzecia Nieszkowic Wielkich
graniczy na zachód z Buczyną, na północ z Dąbrowicą, na
południe z Nieprześnią a na wschód
z Pogwizdowem. Część czwarta, 239 m. npm. wzniesiona, leży
na zachód od Leksandrowy, na wschód od Zawady Wielkiej, na
północy styka się z Pogwizdowem a na południe z Wolą
Nieszkowską. Ta część ma położenie wzgórzyste i przeważnie
bukowe lasy. Według Długosza, Jan Grodko, biskup krakowski w
1335 roku nadał za zgodą kapituły dziesięciny z Mniszkowic i
Dobroniowskiej Woli na uposażenie „altaryi” Świętych Kosmy i
Damiana, fundowanej przez magistra Marcina, kantora i
kanonika krakowskiego,
a zarazem fizyka (lekarza) jak się domyśla Długosz (L. B. I,
270). Wieś sama w XV wieku należała do klasztoru
tynieckiego. Był tu folwark klasztorny, założony na gruntach
kmiecych i siedziało tu dziesięciu kmieci nie mających
oddzielnych łanów lecz wspólne role (agros indistinctos).
Był także młyn z rolą
i karczma. Wartość dziesięciny wynosiła od 4 do 5 grzywien.
W drugim opisie tej wsi (L. B. III, 196) podaje Długosz, iż
należała do parafii Biskupice, kmiecie płacili klasztorowi
czynsz, dawali po 2 koguty, 30 jaj, 2 sery obowiązani byli
do powabu. Młynarz, prócz czynszu dawał także dziesięcinę
dla „altaryi” Świętych Kosmy i Damiana. W XIX wieku
posiadłość większa we wsi miała 9 mórg łąk i prawo
propinacji. Posiadłość mniejsza 408 mórg roli, 115 mórg łąk,
132 mórg pastwisk i 51 mórg lasu.
14/15 VIII 1944 – w nocy o godzinie 2:00
mieszkańców obudził potworny ryk i blask ognia. To leciał
płonący samolot typu Liberator. Nad Królową Górą w
Nieszkowicach Wielkich nastąpiła eksplozja. Samolot rozbił
się a załoga, 7 polskich lotników poniosło śmierć. Samolot
typu Liberator wracał do swej bazy po zrzuceniu zaopatrzenia
dla powstańców warszawskich. Niemcy zezwolili na normalny
pogrzeb. Odbył się 17. VIII. 1944 na cmentarzu parafialnym w
Pogwizdowie przy udziale dużej liczby ludzi i żołnierzy AK.
Nad mogiłą przemawiał dowódca batalionu AK „Tarnów”.
Poległym oddano salwę honorową. W 1945 ciała bohaterskich
lotników zostały ekshumowane i przewiezione na cmentarz
aliancki w Krakowie. |