|
Wieś Damienice położona jest na północny zachód od Bochni, z
którą graniczy poprzez rzekę Rabę. Sąsiaduje z Cikowicami i
Proszówkami, a od północy z Puszczą Niepołomicką. Sąsiedztwo
rzeki oraz dosyć urodzajne gleby, sprawiły, iż pierwsze
osady ludzkie powstały na tym terenie już 2500 lat p.n.e,
czyli blisko 4500 lat temu. Ludność, która tutaj przejściowo
zamieszkiwała, należała do tzw. kultury ceramiki sznurowej.
Archeolodzy nazwali ją tak ze względu na charakterystyczne
naczynia gliniane ze śladami odciśniętego sznura. Ci pierwsi
mieszkańcy tych terenów zajmowali się głównie pasterstwem,
mieszkali w szałasach bądź ziemiankach, posługiwali się
kamiennymi narzędziami,
z których do czasów dzisiejszych zachowały się siekierki o
łódeczkowatym kształcie. Nie wykluczone, że także i w
późniejszych epokach brązu i żelaza, na ziemie te
przywędrowały inne grupy ludności, o wyższym już stopniu
rozwoju, po których jednak nie pozostały żadne ślady.
Stała jednak osada wiejska powstała tu w średniowieczu, w II
poł. XIV wieku. Pierwsza wzmianka w źródłach pisanych o
Damienicach pochodzi z 1387 r (Kiryk, s. 57). Powód
wymienienia Damienic
(a właściwie Damianic - gdyż taka była pierwotna nazwa wsi -
był bardzo prozaiczny. Otóż kmieć Jasionek z Damianic worał
się w ziemie Grzegorza i Janka z Proszówek, za co ci pozwali
go do sądu.
Nazwa wsi pochodzi niewątpliwie od imienia Damian, który
prawdopodobnie był założycielem pierwszej osady. Powstała
ona zapewne jeszcze w czasach panowania króla Kazimierza
Wielkiego (1333 - 1370), który sprzyjał lokacjom osad
wiejskich na słabo zagospodarowanych jeszcze terenach.
Pierwszym potwierdzonym w źródłach właścicielem wsi był
rycerz Klemens z Drożojewic i Kurowa, pieczętujący się
herbem Szreniawa (1388) r. Pobierał on czynsz pieniężny w
wysokości 5 grzywien od dwóch kmieci i karczmarza, czerpał
również pewne dochody z miejscowego młyna.
W latach 1470-1480 wieś była już własnością rycerza Krezy,
herbu Ostoja, który posiadał tutaj znaczny folwark.
Przed
1527 r. Damienice weszły we władanie Jana Oleśnickiego,
herbu Dębno, magnata a zarazem podżupka bocheńskiego.
Kierując bocheńską kopalnią soli, rezydował głównie w
wystawnym
zamku żupnym w Bochni,
gdzie przyjmował króla, szlachtę, urzędników i kupców.
Chętnie jednak przyjeżdżał do pobliskich Damienic, gdzie
wybudował własnym kosztem murowany dwór, a wokół założył 2
sady owocowe. Warto zauważyć, że we wnętrzach swej wiejskiej
rezydencji "pan na Damianach" gościł wielu zacnych ludzi,
m.in. wybitnego humanistę szwajcarskiego Joachima Vadiana,
który w 1518 r. zwiedzał kopalnię bocheńską w towarzystwie
Oleśnickiego. Jak wspomina ów Vadian - "Oleśnicki zabrał
nas do swojej wsi Damiany, o żyznych polach, położonej nad
brzegiem zasobnej w ryby rzeki i otoczonej zewsząd
przepięknym lasem. Po przyjemnym spacerze w tym lesie,
ponownie uraczył nas niezwykle wytwornym obiadem, godnym
niemal Saliów, nie tyle z wykwintności dań, ile raczej
dzięki swemu uprzejmemu i pełnemu zadziwiającej
bezpośredniości sposobowi bycia". Dodajmy, iż w
innym miejscu swej relacji nazywa dziedzica Damienic "mężem
o niezwykłej prawości charakteru, słynnym również ze
znakomitych przodków i biegłej znajomości literatury,
człowiekiem
o wyjątkowej życzliwości i uprzejmości." Ten ciekawy
okres w historii wsi zamknęła śmierć Jana Oleśnickiego w
1532 r.
W tym czasie wieś staje się własnością królewską, którą król
Zygmunt Stary włączył do starostwa niepołomickiego. Choć
formalnie Damienice były własnością królewską, to jednak
najczęściej pozostawały w rękach starostów niepołomickich
(Czuryłłów, Branickich, Lubomirskich) lub wielkorządców
krakowskich (np. Witowskich w XVII w.). Po I rozbiorze
Polski w 1772 r. wsie starostwa niepołomickiego stały się
własnością Austriaków, którzy w Niepołomicach utworzyli
kameralny urząd gospodarczy.
Utrata niepodległości Polski w codziennym życiu mieszkańców
wsi nie oznaczała jakiegoś szczególnego przełomu. Życie wsi
biegło swoim normalnym rytmem, wyznaczanym bardziej przez
pory roku i zajęcia rolnicze, niźli przez Austriaków, nowych
właścicieli tych ziem. W wieku XIX Damienice wchodzą w skład
dominium niepołomickiego, zarządzanego przez austriacki
kameralny urząd gospodarczy. Jeśli chodzi o przynależność
administracyjną, to począwszy od 1782 r. wieś należała do
cyrkułu bocheńskiego. Około 1880 r. we wsi było 94 domy i
540 mieszkańców. Włościanie posiadali 295 morgów gruntów
ornych i 135 ogrodowych oraz 53 morgi pastwisk
i 6 lasów. XIX stulecie to ciężki okres dla mieszkańców
Damienic, nie tylko z powodu austriackiej niewoli, lecz
także ze względu na powtarzające się klęski żywiołowe i
epidemie. Wymieńmy tu choćby epidemie cholery z 1855, 1864,
1866 czy 1873 roku. Jeszcze tragiczniejsze w skutkach były
powtarzające się powodzie spowodowane wylewami
nieuregulowanej Raby, jak np. w 1903 r.
Nie wiadomo czy mieszkańcy Damienic brali udział w
jakichkolwiek ruchach narodowo-wyzwoleńczych. Warto
natomiast zauważyć, że kapliczka wzniesiona w 1863 r. przy
drodze
z Bochni do Niepołomic według tradycji miała zostać
ufundowana dla przebłagania zbrodni chłopskich popełnionych
w 1846 r. w czasie słynnej rzezi galicyjskiej. Być może więc
chłopi
z Damienic wzięli udział w napadach i rabunkach na okoliczne
dobra szlachecki i duchowne, tak jak to czynili np.
włościanie z sąsiednich Stanisławic.
Okres autonomii galicyjskiej (po 1867 roku) wpłynął
niewątpliwie korzystnie na rozwój życia gospodarczego i
społecznego w rejonie Bochni. Pewne korzyści komunikacyjne
odniosły również Damienice, położone przy ważnych drogach z
Bochni do Niepołomic (droga kameralna) i z Bochni do Krakowa
(linia kolejowa uruchomiona w 1856 r.)
Fundamentalnym osiągnięciem wsi było założenie własnej
Szkoły Ludowej powstałej decyzją Rady Szkolnej Krajowej w
1899 r. Ciężkie warunki życia (przysłowiowa "nędza
galicyjska") dotknęły mieszkańców wsi w sposób szczególny w
latach I wojny światowej, a wielu damieniczan musiało
przywdziać żołnierskie mundury i walczyć w armii
austriackiej. Szczególnie dotkliwe były straty poniesione
przez wsie nadrabskie w 1914 r. W wyniku działań wojennych
przetrzebiony został rekwizycjami rosyjskimi i austriackimi
inwentarz, wsie ogołocono z zapasów żywności, wysadzony
został most kolejowy na Rabie oraz część wałów
przeciwpowodziowych. W 1913 r. zmianie uległa przynależność
parafialna Damienic, które włączono do tworzącej się parafii
w Cikowicach (ustanowionej ostatecznie w 1925 r.). W ten
sposób znacznie skrócono drogę wiernych do kościoła.
W okresie międzywojennym (1918-1939) we wsi działy: Koło
Młodzieży Ludowej z ruchomą biblioteką i Kółko Rolnicze,
które we współpracy ze szkołą organizują dla mieszkańców wsi
kursy dokształcające, przedstawienia teatralne, wieczornice,
zabawy i zawody sportowe. Szczególnie okazale zaprezentowało
się Koło Młodzieży w 1934r. w uroczystościach 600-tnej
rocznicy koronacji króla Kazimierza Wielkiego w Bochni,
składając pod pomnikiem wspaniały wieniec z napisem "Królowi
chłopków Damienice". Z ciekawszych wydarzeń tego okresu
warto odnotować dwukrotny przejazd przez wieś prezydenta
Polski Ignacego Mościckiego (1928 i 1929 rok), a także dwie,
tragiczne w skutkach powodzie spowodowane wylewami rzeki
Raby (1930 i 1934 rok). W ich wyniku większa część wsi
została zniszczona wraz z domostwami i użytkami rolnymi.
Tak jak wszędzie, szczególnie ciężkie chwile przeżywali
mieszkańcy wsi w pierwszych dniach września 1939 r. Już 1
września samoloty niemieckie ostrzelały pasażerów na
przystanku
w sąsiednich Stanisławicach, a 2 dni później zbombardowały
Cikowice. Ostatnie walki toczyły się na tym terenie do 9
września, kiedy to wycofujące się oddziały wojska polskiego
zostały rozbite przez Niemców w lesie koło Stanisławic. W
samych Damienicach żołnierze wermachtu zajęli budynek szkoły
i urządzili w nim kwatery. W czasie okupacji w okolicach
Damienic działało kilka oddziałów partyzanckich,
wspomaganych przez miejscową ludność. Spośród wielu akcji
zbrojnych największym echem odbiła się potyczka między
partyzantami z oddziału AK Jana Świerkota "Rysia" a
kałmukami pozostającymi na służbie hitlerowców. W wyniku
strzelaniny przy przeprawie przez Rabę zginęło trzech
żołnierzy SS a ich towarzysze ścigając partyzantów
bestialsko zamordowali zasłużonego dla ruchu oporu mjr Jana
Kaczmarczyka "Bacę" z Chodenic. Wyzwolenie Damienic
i okolicznych wsi z niewoli niemieckiej nastąpiło 21
stycznia 1945 r., kiedy na ziemie te wkroczyły pierwsze
patrole Armii Radzieckiej. Jak zapisano w kronice
parafialnej
"rozpoczęły się nowe rządy, które nieraz nie różniły się od
poprzedniej okupacji, a zaczęła się druga, tym razem według
dyrektyw
z Moskwy".
Okres powojenny w historii wsi to przede wszystkim czas
wielu inwestycji budowlanych zmieniających oblicze wsi i
ułatwiających życie codzienne jej mieszkańcom. Sąsiedztwo
pobliskiej Bochni z wieloma zakładami przemysłowymi sprawia,
że Damienice zatracają powoli swój rolniczy charakter, a
większość mieszkańców łączą coraz ściślejsze związki z
miastem. (Strona www.bocheńskie.pl autorstwa Janusza
Paproty) |