|
|
06.09.2006
Sale sportowe – jak grzyby po deszczu
W bocheńskiej gminie wybudowano ich w ciągu ostatnich 10 lat aż
8.
Ostatnią
oddano do użytku 3 września br. w Bogucicach. Przecięcia wstęgi
dokonali: pierwszoklasistka Karolinka Czubek oraz wójt Jerzy
Lysy, który bezpłatnie opracował projekt. Salę poświęcił ks.
dziekan Zdzisław Sadko. Obiekt o wymiarach parkietu 24 x 12 m z
zapleczem a nawet niewielką widownią kosztował zaledwie 900 tys.
zł ( zamiast planowanych 1 mln 500 tys. zł). Przy szkole
wybudowano też asfaltowe boiska oraz plac, gdzie wójt zamierza
wkrótce uruchomić miasteczko ruchu drogowego. „ Przy okazji”
istniejący obiekt szkoły został gruntownie odremontowany.
Ostatnim przedsięwzięciem sportowym jest wykonany właśnie
projekt hali gimnastycznej i przedszkola w Siedlcu.
-
Staramy się budować obiekty sportowe wszędzie tam, gdzie jest
społeczne zapotrzebowanie. Ważne jest też uzasadnienie
ekonomiczne, więc nasze gminne inwestycje są stosunkowo tanie
(koszt 1 m2 sali z zapleczem nie przekracza 1200 zł).
Jako projektant mam satysfakcję, że program funkcjonalny tych
obiektów pozwala na ich różnorodne wykorzystanie. Jako
samorządowiec – cieszę się, że młodzież oraz dorośli w
podbocheńskich miejscowościach mają możliwość realizować ambitne
program oświaty sportowej a także masowo korzystać z sal
sportowych w celach rekreacyjnych i rehabilitacyjnych –
mówi
wójt Jerzy Lysy.
 |
|
 |
|
|
|
|
powrót ...
|
|